Problem, którego zamknięty sejf nie rozwiąże
Wyobraź sobie sejf w przedpokoju. Niezależnie od jakości zamka, sam sejf składa oświadczenie: coś cennego jest w środku. Każdy, kto go zobaczy, może zażądać otwarcia — złodziej, przemocowy partner, urzędnik na punkcie kontrolnym. Szyfrowanie samo w sobie jest tym sejfem w przedpokoju. Zawartość jest chroniona; istnienie zawartości jest ogłaszane.
Zaprzeczalna pamięć masowa usuwa sejf z przedpokoju. Wykonana prawidłowo, nie ma widocznej skrytki, nie ma licznika skrytek i nie ma sposobu, by wykazać, że jakaś istnieje. Żądanie „otwórz resztę” zawodzi — nie dlatego, że stawiłeś opór, ale dlatego, że „reszty” nie da się wykazać jako istniejącej.
Jak działa zaprzeczalny sejf
Trzy właściwości muszą być spełnione jednocześnie. Po pierwsze, każdy sejf jest niezależny: każdy jest zaszyfrowany kluczami wyprowadzonymi z własnego PIN lub hasła, więc otwarcie jednego nie mówi nic o żadnym innym. Po drugie, nie ma rejestru: nigdzie nie jest przechowywany żaden indeks, lista ani licznik sejfów — samo oprogramowanie nie wie, ile ich istnieje. Po trzecie, szyfrotekst wygląda jak szum: nieujawniony sejf jest nieodróżnialny od niewykorzystanych losowych danych, zarówno dla osoby przeglądającej, jak i dla narzędzi kryminalistycznych.
Rezultat odwraca typowy rytuał odblokowania. W Sealby PIN nie „odblokowuje aplikacji” — wybiera sejf. Prawidłowy PIN ujawnia jego sejf; każde inne wejście otwiera świeży, pusty sejf — identycznie. Nawet błędnie wpisany PIN jest nieodróżnialny od otwarcia sejfu, który zawsze był pusty, ponieważ to jest to samo.
Krótka historia
Idea jest starsza niż smartfony. Narzędzia komputerowe — najsłynniej TrueCrypt i jego następcy — oferowały ukryte woluminy: zaszyfrowany kontener w wolnej przestrzeni innego, z dwoma hasłami ujawniającymi dwie różne rzeczywistości. Badacze sformalizowali tę właściwość jako zaprzeczalne szyfrowanie. Tym, co zmieniło się niedawno, jest to, gdzie znajduje się stawka: najbardziej osobistym urządzeniem jest teraz telefon w kieszeni i to on jest tym, do odblokowania którego ludzie są faktycznie przymuszani.
Czym zaprzeczalność nie jest
Uczciwe ograniczenia, podane wprost. Zaprzeczalność chroni dane w spoczynku przed inspekcją. Nie ochroni Cię przed kimś, kto patrzy, jak wpisujesz PIN, przed samodzielnym potwierdzeniem istnienia sejfu ani przed niezaszyfrowanymi kopiami gdzie indziej — zsynchronizowaną biblioteką zdjęć, wątkiem czatu, kopią zapasową sprzed sejfu. I nie jest wymówką do łamania prawa; to sposób na zachowanie prywatności życia prywatnego pod presją, która nie powinna o nim decydować.