Kopia zapasowa i synchronizacja to dwie różne obietnice
Jeden przełącznik w Sealby obejmuje dwie pokrewne rzeczy. Kopia zapasowa iCloud przenosi Twoje sejfy do Twojego własnego, prywatnego iCloud jako nieczytelne zaszyfrowane bloki, więc nic nie ginie, gdy zginie urządzenie. Synchronizacja urządzeń idzie dalej: wybrany przez Ciebie sejf da się otworzyć na innym Twoim urządzeniu, a zmiany płyną w obie strony.
Dzielą jeden przełącznik, bo synchronizacja opiera się na kopii zapasowej — ale włączenie kopii nie synchronizuje urządzeń. Synchronizacja to świadomy drugi krok i jest to zdecydowanie najbardziej przydatna rzecz, o której warto wiedzieć, zanim zaczniesz: jeśli włączyłeś kopię, a drugi iPhone nadal wygląda na pusty, nic się nie zepsuło. Masz za sobą pierwszy z czterech kroków.
Dlaczego sejfy nie mogą się po prostu „pojawić” — i dlaczego to funkcja
Zwykłe aplikacje chmurowe synchronizują wszystko automatycznie, bo mają konto i klucz główny, którym można wyliczyć wszystkie Twoje dane. Sealby celowo nie ma ani jednego, ani drugiego: każdy sejf ma własne klucze, a listy Twoich sejfów nie ma nigdzie — ani na serwerach Apple, ani nawet w samym magazynie Sealby. Ta sama właściwość, dzięki której nikt nie udowodni, ile masz sejfów, oznacza też, że aplikacja nie może po cichu wysłać ich wszystkich na nowe urządzenie.
Dlatego konfiguracja prosi Cię o dwie rzeczy, o które zwykła aplikacja nigdy by nie poprosiła: o jednorazowe sparowanie urządzeń i o decyzję przy każdym sejfie z osobna, co ma podróżować. Do iCloud trafiają wyłącznie zapieczętowane, nieczytelne bloki stałej wielkości pod losowymi nazwami — nic, co zdradzałoby nazwę, rozmiar czy istnienie sejfu. Sejf, którego nie wybrałeś do synchronizacji, jest dla Twoich pozostałych urządzeń nie do odróżnienia od losowego szumu.
Zanim zaczniesz
Potrzebujesz trzech rzeczy: Sealby Premium (na zawsze albo aktywna subskrypcja) — kopia zapasowa i synchronizacja to funkcje Premium; tego samego konta iCloud zalogowanego na każdym urządzeniu, które chcesz synchronizować; oraz włączonej opcji „Synchronizacja i kopia zapasowa iCloud” w sekcji „Ustawienia” › „Ustawienia aplikacji”. To wszystko — nie ma konta Sealby ani serwera, na którym trzeba się rejestrować.
Krok 1 — Włącz „Synchronizacja i kopia zapasowa iCloud”
Na urządzeniu, które ma już Twoje sejfy: „Ustawienia” › „Ustawienia aplikacji” › „Synchronizacja i kopia zapasowa iCloud” — i włącz przełącznik. Sejfy zaczną się natychmiast kopiować w tle. To samo w sobie nie synchronizuje urządzeń — od tego jest parowanie.
Krok 2 — Sparuj urządzenia
Otwórz Sealby na obu urządzeniach zalogowanych do tego samego konta iCloud. Na każdym wejdź w „Ustawienia” › „Ustawienia aplikacji” › „Zsynchronizowane urządzenia” › „Skonfiguruj synchronizację urządzeń”. Po krótkim wyjaśnieniu każde urządzenie wybiera na ostatnim ekranie swoją rolę: to, które ma już Twoje sejfy, stuka „To urządzenie ma moje sejfy”; drugie — „To jest nowe urządzenie”.
Na obu ekranach pojawi się wtedy ten sam sześciocyfrowy kod. Sprawdź, czy kody są zgodne, i potwierdź na obu przyciskiem „Kody są zgodne” — urządzenia odnajdują się przez Twój prywatny iCloud, co może potrwać nawet około trzydziestu sekund. Po sparowaniu każde urządzenie pojawia się na liście „Zsynchronizowane urządzenia” tego drugiego pod nazwą swojego modelu. Kod to jednorazowe potwierdzenie wygasające w ciągu kilku minut, a nie hasło — na ekranie nie ma nic, co warto by fotografować.
Krok 3 — Wybierz, które sejfy się synchronizują
Samo parowanie niczego nie przenosi. Przy każdym sejfie, który chcesz mieć na pozostałych urządzeniach: otwórz sejf, wejdź w jego ustawienia i włącz „Synchronizuj ten sejf”. Otworzyć gdzie indziej da się tylko te sejfy, które włączysz — synchronizacja jest domyślnie wyłączona dla każdego sejfu, także tych utworzonych później (włącz ją przy nich, a one też trafią na Twoje sparowane urządzenia, bez ponownego parowania).
Krok 4 — Otwórz sejf na drugim urządzeniu
Na sparowanym urządzeniu wpisz kod PIN tego sejfu — ten sam, którego już używasz. Pierwsze otwarcie może chwilę potrwać, zanim zaszyfrowane dane skończą się pobierać; potem otwiera się jak każdy sejf. Ten pierwszy PIN nie jest formalnością: to gwarancja „bez klucza głównego” w działaniu. Zsynchronizowany sejf nie może się nigdzie pojawić, zanim nie udowodnisz, że potrafisz go otworzyć.
Na co dzień i uczciwe ograniczenia
Po włączeniu synchronizacji zmiany płyną w obie strony — dodasz plik na jednym urządzeniu i pojawi się na drugim. Sealby synchronizuje, gdy aplikacja wraca na pierwszy plan, gdy stukniesz „Utwórz kopię teraz” albo „Przywróć z iCloud”, i okresowo w tle, według harmonogramu iOS. To nie natychmiastowy push: zmiany uzgadniają się w ciągu jednego czy dwóch powrotów na pierwszy plan. Jeśli sejf jest otwarty, gdy dotrze synchronizacja, ekran odświeża się w miejscu.
Ograniczenia bez owijania: wszystkie zsynchronizowane urządzenia muszą korzystać z jednego konta iCloud (udostępnianie innej osobie to osobna funkcja); kopia zapasowa musi zostać włączona, bo synchronizacja się na niej opiera; a wyłączenie synchronizacji nie działa wstecz — urządzenie, które już dodało sejf, zachowa go, dopóki go tam nie usuniesz, o czym aplikacja mówi w chwili włączania synchronizacji.
Nowe urządzenie, zgubione urządzenie, najgorszy scenariusz
Przesiadka na nowego iPhone’a to zwykła droga: sparuj go, włącz sejfy, które chcesz, i przy każdym raz wpisz kod PIN. Gdy urządzenie zginie, usuń jego sparowanie na liście „Zsynchronizowane urządzenia” — nowe sejfy przestaną do niego trafiać. A jeśli kiedyś stracisz wszystkie urządzenia naraz, zabezpieczeniem są frazy odzyskiwania: po czystej instalacji fraza każdego sejfu przywraca go z Twojej szyfrowanej kopii zapasowej w iCloud. Jedna fraza na sejf, potrzebna tylko w najgorszym przypadku — całą resztę załatwia parowanie.